albo coś było niejadalne, albo nie zostało podane, albo zostało zjedzone, ale spowodowało zatrucie
★☆☆☆☆☆☆
zjedzono, ale bez żadnej przyjemności, z recenzenckiego obowiązku
★★☆☆☆☆☆
dało się zjeść, ale było bardzo słabo, sporo do zarzucenia
★★★☆☆☆☆
poniżej przeciętnej, danie przyrządzone marnie i na odczepnego
★★★★☆☆☆
zupełnie przeciętnie, do zapomnienia w momencie wyjścia z lokalu
★★★★★☆☆
powyżej przeciętnej, lekkie zadowolenie
★★★★★★☆
bardzo dobrze, delikatne drżenie serca i wyczuwalne mrowienie w kostkach
★★★★★★★
jedzone z zamkniętymi oczami, żeby rzeczywistość nie rozpraszała podczas doświadczania transcendentalnych smaków
Oczywiście oprócz wrażeń kulinarnych nakładają się na to całe zastane okoliczności: wystrój lokalu, poziom obsługi, tempo serwowania, uzasadnienie cen, itp. itd. A więc ważne są doznania holistyczne, albo jak nieprzetłumaczalnie mówią Niemcy: gestalt.
Bistro Q22 @ Organic Market
Naleśnik z łososiem
Wędzony łosoś, serek śmietankowy z koperkiem, szpinak, rucola, pomidorki cherry.
Przy podawaniu składu artykułu sprzedawanego w sklepie, kolejność wymieniana składników musi być zgodna z ilością danego składnika w produkcie. Tutaj jest odwrotnie: pomidorków cherry było najwięcej. W zasadzie w środku były tylko pomidorki, no i szpinak. Jakbym chciał się najeść pomidorków cherry w opór ze szpinakiem, to bym je sobie zamówił sałatkę, w naleśniku z łososiem chcę przede wszystkim łososia.